Untitled Document

Rekolekcje wakacyjne - SARUEL 2011


Rekolekcje Saruela w Różanymstoku trwały od 8 do 21 lipca. Spotkanie wakacyjne, to czas w którym nagle spada pragnienie ciągłego dostępu do internetu, czy telewizji, a w sferze duchowej jakby nagle przestaje się szukać okazji do grzechu - szuka się za to siebie samych, swojej drogi z Bogiem i miłości do drugiego człowieka.

Bóg spotykany w drugim człowieku Rekolekcje Salezjańskiego Ruchu Ewangelizacyjnego to czas, w którym wszystko kręci się wokół tego co "tu i teraz". A co jest w Różanymstoku? Bazylika... i trochę domów naokoło, sklepy, szkoła, ośrodek wychowawczy... Również dla uczestników, animatorów i prowadzących w centrum i na pierwszym miejscu jest Bóg - to On i relacja z Nim staje się najważniejsza, a miłość do Boga wyrażana jest głównie w miłości do drugiego człowieka, w codziennym towarzyszeniu w duchu salezjańskim. To jakby zatrzymać na chwile swoje życie i złapać spokojny oddech, dystans, w którym nawet internet praktycznie przestaje być potrzebny do szczęścia...
Metoda "Technicznie" wygląda to tak, że poszczególne "szkoły" (stopnie formacji Saruela - Szkoła Przyjaźni, Nowego Życia, Wzrastanie oraz Szkoła dla Małżeństw i Zakochanych) prowadzone są przez księży salezjanów, mających do pomocy grono animatorów (ok 5-7 osób). Wspólnie zajmują się oni organizacją dnia i harmonogramem rekolekcji. Kapłani sprawują sakramenty, głoszą konferencje i towarzyszą w duchowym rozwoju młodych ludzi z punktu osób duchownych, odpowiadających na wiele trudnych pytań. Animatorzy starają się wprowadzać w życie zasadę, mówiącą, że "dobry animator jest jak powietrze - niezbędny do życia, ale niewidoczny". Dlatego są wśród uczestników, organizują wiele z punktów programu dnia, pomagają prowadzącym i nieustannie są "dla" uczestników, by ci mogli w jak najlepszy sposób przeżywać rekolekcje. Poszczególne "szkoły" spotykają się na wspólnych momentach - modlitwach uwielbienia, niektórych Mszach Świętych, Pogodnym Wieczorze i oczywiście podczas posiłków i rekreacji. Po tak intensywnym czasie zmęczenie jest oczywiste. Jest ono jednak wprost proporcjonalne do radość z pracy dla innych i spotkania z drugim człowiekiem.
Salezjanie i animatorzy W tym roku prowadzącymi poszczególne szkoły byli Ks. Przemek "KAWA" Kawecki sdb - Szkoła Przyjaźni, Ks. Adam Węgrzyn sdb - Szkoła Nowego Życia /Normal/, Ks. Przemysław Solarski sdb - Szkoła Nowego Życia /Studenci/, ks. Janusz Kuskowski sdb - Szkoła Wzrastania, Ks. Andrzej Wujek sdb - Szkoła dla Małżeństw i Zakochanych, Ks. Sławomir Piotrowski sdb - główny organizator spotkania; obecni byli także salezjanie nie będący jeszcze kapłanami: Piotr Seroczyński, Jarosław Stasiński, Paweł Szczepański i Patryk Szostkowski - posługujący w gronie animatorów.
Podwójną wielką radość sprawił nam Ksiądz Inspektor Sławomir Łubian sdb, który nie tylko przyjął zaproszenie i zechciał poprowadzić Mszę Świętą, ale został "na Saruelu" dłużej i brał czynny udział w niektórych punktach rekolekcji.
Rezultaty spędzonego w Różanymstoku czasu zależą także od wcześniejszych przygotowań, w których oprócz samej organizacji trwa całoroczna formacja animatorów oraz czas bezpośrednio przed przyjazdem uczestników. Te ostatnie, dwudniowe rekolekcje, poprowadził ksiądz Maciej Sarbinowski sdb. Duchowe owoce tego czasu obserwowaliśmy przez całe spotkanie wakacyjne (jeszcze raz z serca - Bóg zapłać!).
Cziru riru Poza godzinami spędzonymi przed Najświętszym Sakramentem, medytacjami z Pismem Świętym w dłoni, konferencjami, sakramentami i pracą w grupkach uczestnicy mieli zorganizowany czas na rekreację: zabawy i tańce integracyjne, wyjazd nad jezioro, grę w piłkę nożną i siatkówkę, spacery, ognisko, a nawet dyskotekę w jamajskim klimacie. Chwile odpoczynku od wytężonej duchowej pracy nie oznaczały jednak lenistwa. Tutaj nawet odtwarzacz MP3 jest rzadziej potrzebny, bo wolny czas młodzi mogą wreszcie przeznaczyć na wsłuchiwanie się w samych siebie podczas samotnych spacerów albo np. wyjścia w kilka osób na lody (nucąc czasem "czuru-riru...", czyli refren jednej z ulubionych piosenek tegorocznego spotkania).
Przemiany Po zakończonych rekolekcjach animatorzy podkreślali, że wzruszało i zadziwiało ich najbardziej to, jak z roku na rok przemieniają się uczestnicy przyjeżdżający na kolejne szkoły podczas letnich rekolekcji Saruela, jak również to, jak wiele pozytywnych zmian dokonuje się w tych osobach, które zaufały i przyjechały do Różanegostoku po raz pierwszy. Pozostaje dziękować za to Panu Bogu, modlić się o jak najlepsze owoce tego czasu i pamiętać o cudach jakich Bóg dokonywał w uczestnikach (oraz wszystkich posługujących) podczas tego spotkania rekolekcyjnego... oraz z nadzieją czekać na przyszłe wakacje.
Joanna Grabarska

Untitled Document
Copyright © SARUEL - 2004